Szukaj

DZIKIE DREWNO

W naszej pracowni stolarskiej pracujemy tylko z Dzikim Drewnem, a dokładnie z Dzikim Dębem.

Dziki dąb nie jest gatunkiem czy odmianą dębu. Dziki dąb to nazwa, którą właściwie sami nadaliśmy drewnu, które wybieramy.

Jakie to drewno? Charakterne, z sękami, pęknięciami, przebarwieniami. Nierówne w formie i kolorze. Z niepowtarzalnym malunkiem słoi.

Ławka Dzikie Drewno
zdjęcie Monika Stachura


Takiego dębu tradycyjni stolarze unikają, ponieważ klienci wolą gładkie i równe powierzchnie. Nic dziwnego. Nie wyobrażam sobie schodów czy podłogi z Dzikiego Dębu. Co innego formy, które my tworzymy. 

Nam też trochę czasu zajęło, zanim zrozumieliśmy, że właśnie taki Dziki Dąb cieszy nas najbardziej. I z przyjemnością zauważyliśmy, że również Wy wybieracie takie drewno. Każda taka deska jest unikatowa, ma cechy charakterystyczne, opowiadające o przeszłości drzewa (np. ślady po kulach, dziwne rozgałęzienia czy wrośnięte szyszki, które zostały pozostawione przez ptaka...50 lat wcześniej!) i miejscu, w którym rosło (np. szybkie przyrosty słoi dębów, które rosły nad rzeką).

Czasem zastanawiamy się, czy to my wybraliśmy taki dziki dąb do pracy, czy to dziki dąb wybrał Sebastiana, żeby pokazać się światu:)

Dla Sebastiana praca z takim dębem jest najprzyjemniejsza. Każda decha to nowy rozdział. Każda pod warstwą kurzu i brudu kryje w sobie niepowtarzalne malunki słoi. Proste, ale dopracowane formy, które tworzy Sebastian, to idealne dopełnienie dla unikatowości każdej deski.  

dziki dąb, ławka dziki dąb
zdjęcie: Monika Stachura


Skąd pochodzi drewno Wild Wood Stories?

Od początku naszej działalności wiedzieliśmy, że nie chcemy brać “świeżego”, wysuszonego w suszarni drewna, które zostało ścięte pod popyt branży stolarskiej.

Od początku naszej działalności korzystamy z drewna “z drugiej ręki” jak ja to nazywam. Drewna, które średnio 15-20 lat “leżakowało” sobie zapomniane w jakiejś stodole czy garażu. Kiedyś ktoś miał wobec tego drewna plany. Miały powstać schody, podłoga, taras. Jednak czas płynął, a te pomysły z różnych powodów nie zostały zrealizowane (a każdy powód to materiał na kolejną opowieść), a dechy zaległy na długie lata w kącie niepotrzebne.

I tutaj do akcji wkraczamy my:) Znajdujemy to drewno, kupujemy je od gospodarzy, przywozimy do naszej pracowni i Sebastian działa. Powstają nowe formy. Zapomniane drewno nabiera kształtów, odkrywa przed nami swoje piękno. I tym pięknem dzielimy się z wami.

Zapraszamy do świata Wild Wood Stories.




Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt